Automatyczna klasyfikacja dokumentów i maili

System analizuje treść przychodzących dokumentów oraz wiadomości e-mail, klasyfikując je i kierując do odpowiednich procesów.

Branża

Zakres

AI + integracje

Wynik

Jeden pracownik jest w stanie obsłużyć więcej zapytań niż wcześniej trzy osoby w dziale obsługi.

System analizuje treść przychodzących dokumentów oraz wiadomości e-mail, klasyfikując je i kierując do odpowiednich procesów. Na podstawie firmowej bazy wiedzy oraz historii komunikacji model tworzy wersje robocze odpowiedzi – łudząco podobne do tych pisanych przez człowieka. Każda wiadomość trafia do weryfikacji przez operatora.

W przypadku wiadomości priorytetowych aplikacja wysyła cykliczne powiadomienia push (co 30 sekund), dopóki zapytanie nie zostanie obsłużone. Ponieważ w 80% przypadków wygrywa firma, która odpowie na zapytanie jako pierwsza, nasze wdrożenie pozwoliło klientowi wyprzedzać konkurencję niemal za każdym razem.

Co zyskała firma dzięki naszemu wdrożeniu?

Koniec ze zgubionymi szansami: Żaden ważny e-mail nie gnieździ się w spamie ani nie czeka na powrót pracownika z przerwy. Każde zapytanie trafia od razu we właściwe miejsce

Bycie pierwszym w 80% przypadków: System automatycznie rozpoznaje pilne szanse sprzedażowe i alarmuje zespół cyklicznymi powiadomieniami push, dopóki klient nie otrzyma odpowiedzi. Efekt? Firma wyprzedza konkurencję i zyskuje najwyższą konwersję na rynku.

Oszczędność do 70% czasu zespołu: Sztuczna inteligencja wyręcza pracowników z rutynowego sortowania e-maili i pisania powtarzalnych wiadomości od zera. Pracownik otrzymuje gotowy, naturalnie brzmiący szkic odpowiedzi, oparty o wewnętrzną bazę wiedzy – wystarczy jedno kliknięcie, aby go zatwierdzić.

100% bezpieczeństwa i kontroli: Automatyzacja wspiera, ale nie zastępuje człowieka. Pełna weryfikacja wiadomości przed wysyłką wyklucza ryzyko pomyłek i chroni wizerunek marki.

Powiedz, gdzie utykają Twoje dane

Opisz proces, który trwa za długo, albo raport, któremu nikt nie ufa. Odpiszemy, jak byśmy do tego podeszli i czy audyt ma sens.